Nazwa Gry: Gravitee
Autor: Fadex
Prostota. Hmmm... jakież to proste słowo, które zazwyczaj kojarzy nam się z łatwością pokonywania danej przeszkody. A czym jest prostota w grze? To zależy, bowiem wyróżniamy wiele jej płaszczyzn prostota silnika, prostota obsługi jak i po prostu prosta gra nazywana najczęściej casual game. Zdaje się że znacząco się rozpisałem, a całkiem zapomniałem o celu owego tekstu, a mianowicie przedstawienie gry Gravitee autorstwa Fadexa. Ale zaraz... wstęp ma sens, bowiem gra jest prosta zarówno pod względem pomysłu, jak i poziomu trudności...
Przechodząc do sedna gra ma na celu przeprowadzenie piłki z pkt. A do pkt. B wykorzystując tylko jeden klawisz! Jeden? Tak Lolku jeden... Jak to się zjada? Po prostu piłka skacze jak opętana w widoku platformowym, po przytrzymaniu klawisza Spacja sufit zaczyna przyciągać naszą kulkę przypominając przy tym słynny film z pijanym pilotem w roli głównej. Całkiem słodko nieprawdaż?
Grafika, grafika... Grafika to odwieczny problem każdego klikacza, tym razem mimo wielu zmogów nie wypada ona tak fatalnie... jest dosyć sympatyczna i wyrazista. Co ma znaczyć słowo sympatyczna? Po prostu dobra paleta w ciepłych barwach a do tego spoko zarys i wykonanie. Oczywiście gdyby podciągnąć ten element zyskała by bardzo wiele... np. me serce... lwie serce...
Muzyka... Jest genialna, jest miodna, jest urocza i wypaśna tylko i wyłącznie w trzech grach w które miałem zaszczyt zagrać. W tym przypadku jej po prostu nie ma! Zamysł autora? Głębsze przesłanie? Ograniczenia? Może tak, a może nie. Odpowiedź zna tylko autor i jego zębowa wróżka.
Słowem zwieńczenia: czy ktoś zauważył, że coraz to nowy akapit w moim wykonaniu jest coraz to mniejszy... hah. A propo gry nie miażdży ona mej pałki, mało tego daje się przejść w 5min! Tak 5min. Ta recka jest naprawdę krótka, bowiem sam nie wiem co opisywać. Nie wiem... to co kończymy.
OCENAGrafika: 45%
Muzyka: 0%
Gameplay:: 67%
Bonus: 5%
POWER: 62%
Zdunek
Ostatnio edytowane 26 maja 2010, 19:39 przez
Zdunek