| Poprzednia 1234 Następna | |||
| Neoqueto @ 22 września 2011, 19:54 | Cytuj | ||
|
Jestem na telefonie, więc wybacz brak cytatów. 1. Racja, zapomniałem, miałem to poprawić pisząc posta, ale wyleciało mi z głowy zanim wcisnąłem "Wyślij". Btw, próbujesz mnie łapać na fridge logic moments? 2. Prawda. 3. No właśnie to się "bardzo" ma. Im więcej, tym lepiej, jest mniejsza szansa niepowodzenia, a sam fakt, że wspomniałem o niepowodzeniu lub o konieczności specjalnej sumienności u jednej osoby (zapomniałem znów: co najmniej jednej) potwierdza mój stosunek do wiary w człowieka (tu nie chodzi o zaufanie, wiara, a zaufanie to dwa różne pojęcia). Przez niepowodzenie rozumiem np. rozpad grupy, porzucenie prac i tym podobne. Pracowali w EA?! Moim zdaniem to zmienia postać rzeczy co do tego duetu, znali się widocznie bardzo dobrze przed rozpoczęciem własnej kariery i jako wieloletni koledzy na pewno są zgrani (w ogólnym tego słowa znaczeniu). [Btw, Creesee, specjalna wiadomość dla Ciebie] Jood: niektóre rzeczy z pozoru nierealne jednak istnieją ![]() Ktoś zakładając ten temat widocznie chciał się pokłócić... (i nie doprowadzić do powstawania zespołów). Gdyby moderatorzy mieli kontrolę nad forum i gdyby Creesee z Joodem też już nie chcieli odpisywać, zamknąłbym temat. Ostatnio edytowane 22 września 2011, 20:09 przez Neoqueto
| |||
| Jood @ 22 września 2011, 20:14 | Cytuj | ||
|
No to: END!
| |||
| Neoqueto @ 22 września 2011, 21:07 | Cytuj | ||
|
Nope. Chuck Testa. | |||
| creesee @ 22 września 2011, 21:13 | Cytuj | ||
|
Nie hate'uję, tylko wyrażam swoje kwestie. Dlaczego od razu myślicie, że skoro zwracam Wam uwagę, tzn. mam własne zdanie na ten temat to od razu chcę Was zniszczyć? : P Nikt nikogo nie chce skłócić, po prostu nauczcie się przyjmować krytykę i bądźcie otwarci na czyjeś doświadczenia, jednocześnie swoje przemyślenia kierując w moją stronę. Oczywiście bez postaw jakie prezentowaliście pierwszymi postami o własnych wielkich nieskończonych teamach. Nie bierzcie tego do siebie, jestem sceptykiem, cynikiem i realistą. To nic osobistego. "Im więcej, tym lepiej, jest mniejsza szansa niepowodzenia" - no dobra, dobra... to już pisałeś, ale lud chce wiedzieć "dlaczego?" EA'owcy mają doświadczenie, dobrze się dogadują i...? Czyżby to były cechy, które przypisuję jako obowiązkowe dla osób, które chcą pracować w grupie? No. : ) Nie widzę powodu, żeby zamykać temat. ; ) | |||
| Neoqueto @ 22 września 2011, 21:20 | Cytuj | ||
|
Wiesz, dawka przyjaźni to tak zapobiegliwie, żeby nie ten, żeby nie było :P. To nawet nie jest krytyka, tylko wymiana poglądów i bardzo dobrze. Mniejsza szansa niepowodzenia jest dlatego, że po odejściu jednej osoby z czterech ciągle zostają trzy, to samo się tyczy chwilowej niedyspozycji, np. zepsuty komputer albo choroba. Creeeeeeeseeeeeee napisał(a): EA'owcy mają doświadczenie, dobrze się dogadują i...? Czyżby to były cechy, które przypisuję jako obowiązkowe dla osób, które chcą pracować w grupie? No. : )Też, też, też. Ostatnio edytowane 22 września 2011, 21:22 przez Neoqueto
| |||
| Fadex @ 22 września 2011, 23:06 | Cytuj | ||
|
<trolling>Takie pierdoły gadacie, że aż żal dupę ściska</trolling> Nie ma sensu rozpisywać się nad grupami twórczymi jako ogół, gdyż każda z nich to indywidualny i niepowtarzalny przypadek. W niektórych może sprawdzać się system pracy wyłącznie przez kontakt internetowy, w innych może okazać się to niemożliwe. Czy zależy to od klasy teamu? Nie, zależy to wyłącznie od członków. Od tego jak im pasuje, jaką stosują dyscyplinę i na ile dorośli do pracy w grupie. To tak jakby jakiś kretyn przyporządkował mnie do ludzi odżywiających się zdrowo tylko dlatego, że dwa razy w miesiącu zdarzy mi się zjeść bułkę z dżemem owocowym. No ludzie, nie można wszystkiego na siłę upychać w jeden worek. Dlatego uważam, że nie można dalej ciągnąć tematu "Taki team to dobry by był, a inny to fe", bo brzmi to jak gadanina stada babć w moherowych berecikach po porannej mszy przy szumie kiepsko odbieranej stacji radiowej z Torunia. ![]() ![]() | |||
| Neoqueto @ 22 września 2011, 23:59 | Cytuj | ||
|
Mówiłem, że nie można tego dokładnie scharakteryzować. Próbowałem wyciągnąć jakieś logiczne, ogólne reguły, looks liek I failed. W sumie też każdy ma odmienne zdanie na temat "czy team to doby pomysł", ja odpowiadam "nie", inni odpowiadają "tak", ja po części przedstawiłem moje zdanie, a po części właśnie takie nędzne próby ustalania reguł dobrego teamu (ale trochę miałem racji). Przede wszystkim jednak, mimo iż temat dawał do myślenia i zapraszał do w miarę konstruktywnej dyskusji, sam w sobie był idiotyczny. Pytanie w nim było postawione w porządku, tylko wyszło z niego nie wyrażanie własnej opinii, lecz próby narzucenia jej. Coś jak różnica między "Uważam, że ta szklanka jest brzydka", a "Ta szklanka jest brzydka". Zamykam umownie. Kto napisze ten głupek! | |||
| Mirikono @ 13 listopada 2011, 20:27 | Cytuj | ||
zgadzam się z fadexem
![]() PS. Mam super sygnatury z My Little Pony, ktoś chce ze swoim kucem? Ostatnio edytowane 13 listopada 2011, 20:28 przez Mirikono
| |||
| Andrzejek98 @ 1 stycznia 2012, 23:21 | Cytuj | ||
|
Psychicznie temat uważam za zamknięty.
Smakuje mi masło.
| |||
| Poprzednia 1234 Następna | |||