Już od dawna w naszej społeczności pojawiają się głosy wrogości przeciwko wszelkim inicjatywom mającym w nazwie określenie 'Klik' bądź 'Click'. W końcu mieliśmy u nas
Klikera i
KLIKE-ZIN, a co ważniejsze mamy
Klikibazę,
Klikipedię oraz
Klikamerę. Także zagranicą ten zwrot jest popularny od nazwy
Clickteamu począwszy poprzez nazwę największego serwisu
The Daily Click na wszelkich inicjatywach skończywszy. I to właśnie od nich chciałbym rozpocząć dzisiejsze rozważania, a nie od nie 'Klikowego'
Ślimaczka.
The New Klikdisc jest reaktywowanym przez Kisguri'ego projektem magazynu poświęconego społeczności klikowej dostarczanego do zainteresowanych na płytach CD. Tak więc jest to przedsięwzięcie komercyjne, które na chwilę obecną kosztuje $8.95 i jest dostępne tylko dla USA. Warianty międzynarodowe i cyfrowe są rozważane, lecz czy uda się je wprowadzić w życie czas pokaże, gdyż pierwszy numer ma wyjść dopiero w sierpniu. Jednak co ma wyróżniać Klikdisc od darmowych alternatyw? Przede wszystkim podejście. Ma on być skierowany nie tylko do klikowców, ale też do zwykłych szarych użytkowników i zachęcenia ich do korzystania z Klików. Co więcej oprócz materiałów dla początkujących użytkowników mają się pojawić teksty dla bardziej doświadczonych jak obsługa Dot Netu czy języka skryptowego Lua.
A na chwilę obecną powinniśmy przystąpić do obejrzenia pierwszego odcinku nowego sezonu
Klikcastu, który prezentuje się dość okazale. Począwszy od nowej oprawy graficznej (autor poprzedniej, którego ksywki nie wymienię zrobił niemałe Halo, w związku z jakimiś prywatnymi wątami do ekipy KC) poprzez interesujące zapowiedzi i recenzje do powolnego wychodzenia do niezależnej sceny. W 14 odcinku znajdziemy jak zwykle dużą dawkę humoru i konkretnego podejścia do prezentowanych materiałów czy KK go doścignie? Przekonamy się niebawem.
Jednak te wszystkie inicjatywy byłyby niczym, gdyby klikowcy nie tworzyli swoich gier. A tych ostatnio jest coraz więcej, nawet u nas! W dzisiejszym dniu na Fabrykę zostały dodane dwa bardzo interesujące projekty. Pierwszy z nich to zapowiedź 'legendarnego' RPGa
p9d pod tytułem
Zgliszcza. Jest on zwycięzcą
II Globalnej Wojny i łączy w dość interesujący sposób planszówkę z grą fabularną. Naszym celem jest bowiem zwiedzenie wszystkich pól planszy, zdobycie rozsianych skarbów i co ważniejsze przeżycie, co nie jest tak łatwe jak się wydaje. Niestety na chwilę obecną projekt jest nieco na wstrzymaniu gdyż PP nie ma motywacji do jego ukończenia, może kilka ciekawych pomysłów od was, albo słów wsparcia i zachęty zmotywuje go do jego ukończenia?
Niestety takiego szczęścia nie miał projekt
taeguki będący fanowską wersją karcianki
World of Warcraft TCG Online. Ze względu na bycie grą nastawioną wyłącznie na pojedynki między graczami przez sieć, posiadanie jedynie jednego zestawu kart oraz bugów w oryginalnej wersji (trzeba pobrać patcha z linka zamieszonego w komentarzach), projekt nie jest aż tak zachęcający. Chociaż jeśli przymrużyć oko na te usterki i zGGadać się z kimś może być to tytuł wart poświęcenia kilku wolnych chwil, jednak pomoc byłaby miłym dodatkiem.
MJK Games jak wiele niezależnych studiów stopniowo przechodzi z licencji shareware na freeware z możliwością wsparcia poprzez dotacje. Z tego też względu kolejny tytuł tego studia, tym razem
World of Abstractica, został udostępniony za darmo. Mamy w nim możliwość zmierzenia się z ponad pół tysiącem zagadek, podzielonych na kilka 'podróży' z rosnącym poziomem trudności. Jednak nie zalecam wam odpalanie tej gierki, chyba że chcecie jej poświęcić całe wakacje i jeszcze trochę...
Również dość interesującym tytułem jest skradanka
Black Ghost OPS 2.0, która została dość mocno okrojona. Z 35 misji zostało tylko 10 całkowicie przebudowanych, podobny los spotkał fabułę i kilka rozwiązań. Mimo to jest to wciągająca gierka z dobrą oprawą audiowizualną, pozwalającą wczuć się w parę najemników zwalczających złowrogą organizację The Nemesis. A czy im się to uda zależy tylko od was i odrobiony szczęścia.